W firmie sprzątającej maszyny myjące skracają czas potrzebny do wykonania usługi czyszczenia.
Każda firma sprzątająca bazuje na przyborach typu:
myjka, mop, wiaderko, gąbka, płyn do mycia.
Jeżeli jednak chodzi o umycie większej powierzchni zaczynamy korzystać z urządzeń mechanicznych:
maszyn ciśnieniowych, automatów myjących, zamiatarek.
Do 1000 m2 wystarczy wszystko co nie jest zabawką: Począwszy od ręcznego sprzętu czyli zwykły mop, zwykła myjka i zwykły płyn, poprzez niewielkie mechaniczne urządzenia.
Powyżej tej wartości zaczynamy korzystać z nowoczesnych urządzeń
ułatwiających pracę - takich jak automaty myjące bateryjne lub zasilane sieciowo.
Budowa automatu myjącego:
Automat posiada szczotkę walcową lub talerzową, automatyczne
podawanie wody z detergentem, oraz wolną komorę na brudną wodę. Podczas mycia następuje dozowanie detergentu na podłoże, gdzie jest on rozcierany wraz z brudem przez szczotkę. Na końcu maszyny znajduje się ssawa której zadaniem jest wciągnięcie brudnej wody do środka maszyny.
Maszyny są bardzo różnej wielkości zwykle wraz z rozmiarem rośnie cena
maszyny i jej szerokość pracy. Automaty myjące są bateryjne jak i na
prąd zmienny dostępny w gniazdku. Zaletą drugiego rozwiązania jest zmniejszenie wagi maszyny, co może być przydatne podczas ładowania maszyny do bagażnika w aucie. Wadą maszyn kablowych
jest wijący się kabel, który przy niedbałej obsłudze może ulec wyrwaniu i
teoretycznie ograniczony zasięg. Ale ja uważam że do 1000 m2 w
zupełności spełnia swoją rolę. Na rynku możemy znaleźć dużo maszyn
zagranicznych producentów. Znane marki to : "Comac", "Fimap", "Ehrle",
"Hako". Pomimo że nie znam wszystkich, ogólna konkluzja jaka się nasuwa
to technika budowy maszyn. Część z nich oparta jest na skomplikowanych
układach scalonych , a część w większości na mechanice. Czym różnią się
te dwa elementy. W przypadku naprawy układy scalone wymienia się jako
całe komponenty, w przypadku budowy maszyn mechanicznych wystarczy znaleźć element który zaniemógł i go wymienić. Firmy posiadające własne
serwisy preferują maszyny starszego typu, gdyż były one bardziej
"dostępne" dla ludzi. A może to mój subiektywny pogląd. Istnieje sporo maszyn ściąganych do nas z Niemiec. Większość elementów
da się w nich wymienić. Jednak najczęściej główny element jest w
kiepskim stanie i należy go doliczyć do ceny jaką finalnie osiągnie
maszyna. Są to akumulatory. Akumulatory żelowe stosowane w maszynach
małych i średniej wielkości nie są tanie. Jedna sztuka 12 V akumulatora
kosztuje 800 zł do małej maszyny. Czyli komplet 1600. Do większych
maszyn cena proporcjonalnie rośnie. Baterie do Comaca C-85 to już koszt
8500 zł. Ostatecznie warto uwzględnić ten element przy ostatecznej
kalkulacji cen. Z innych podręcznych maszyn które warto mieć przy
prowadzeniu firmy sprzątającej to: zamiatarka mechaniczna, dobry
odkurzacz za minimum 1500 zł i profesjonalny zestaw do mycia okien.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz